Polecany post

Remigiusz Mróz ,,Ekspozycja"

Tytuł: ,,Ekspozycja" Autor: Remigiusz Mróz Wydawnictwo: Filia Liczba stron: 480 Data wydania: 12.08.2015 r. Czasami ludzie są ki...

piątek, 3 maja 2019

Wojciech Czernek ,,Lot Ikara"

Tytuł: ,,Lot Ikara”
Autor: Wojciech Czernek
Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos
Liczba stron: 290
Data premiery: 05.04.2019 r.

,,Nigdy nie wolno pozwolić, aby drugi człowiek zabrał nam to, co tkw`i w nas."


Wojciecha Czernka znamy już z jego debiutu - powieści ,,Amour Fou", która mnie miło zaskoczyła. Gdy dowiedziałam się, że zostanie wydana kolejna książka, byłam zaciekawiona, ale dopiero, gdy przeczytałam jej opis, zastanawiałam się jak sobie poradzi autor z tą tematyką, bo książek o podobnym temacie było wiele, ale nie każda spełniała swój potencjał. Jeżeli jesteście tak samo, jak ja byłam ciekawi tego, jak Wojciech Czernek się spisał to zapraszam do dalszej recenzji.

,,Miłość. To wielkie i wspaniałe uczucie. Nieraz bolesne, ale przeważnie wspaniałe. Miłość to także słowo, i od tego słowa wszystko się zaczęło."

Wiele osób ma dość swojej rzeczywistości, jedni próbują ją zmieniać, a inni żyją w monotonii, użalając się na każdy dzień? A jacy są bohaterowie ,,Lotu Ikara"?

Poznajcie Kingę i Janka, dwójkę ludzi, którzy nie do końca cieszą się z tego, co przyniósł im los. Jednak to, co zrobią może znacznie odmienić ich życie.
Pierwszeństwo mają panie.

Kinga jest nową polonistką w Liceum im. Aleksandra Głowackiego w Bielsku-Białej, co prawda jej droga ze szkoły do domu nieco się wydłużyła, ale pomimo stresu wiążącego się z nauczaniem w nowym miejscu, wyrobieniem sobie opinii wśród uczniów i innych nauczycieli jest to tylko plusem. Woli więcej czasu spędzać poza domem niż w nim. Jej mąż nie jest już taki sam jak na początku małżeństwa, stał się leniwy, niemiły i sięgający po wyzwiska, a także przemoc. Nikt przy zdrowych zmysłach nie chciałby przebywać z takim człowiekiem dłużej niż to konieczne.

Natomiast Janek jest młodym i rozrywkowym chłopcem, a raczej był przed śmiercią matki, co spowodowało zmianę w jego nastawieniu. Porzucił imprezy, używki i przebywanie ze złymi chłopcami, a skierował się ku myśleniu i stawaniu się kimś, kim matka zawsze chciała go widzieć. Jednak nie radzi sobie ze stratą najważniejszej osoby w życiu, a jego relacja z ojcem upadła. Natomiast związek z Maryśką nie jest już ciekawy, a właściwie męczący.

Dwójka zagubionych ludzi, potrzebująca oderwać się od rzeczywistości i odlecieć w przestworza; złączona jednym miejscem. Czy to ma szansę przetrwać?

,,On również tego pragnął. Zniknąć, cieszyć się chwilą i zapomnieć o przeszłości. Chciał chociaż jeden jedyny raz odbyć lot Ikara, jakkolwiek miałby się on zakończyć."

Z pewnością przeczytanie ,,Lotu Ikara" było ciekawym przeżyciem.
Niezmiernie podobało mi się ujęcie uczuć bohaterów jednocześnie tak delikatnych, ale także namiętnych w otoczce szkolnej. Nie odbyło się to nienaturalnie, lecz z wdziękiem, po przyjacielsku, z zauważeniem cierpienia tej drugiej osoby i chęci pomocy. Także sytuacje, które przeżywali bohaterzy, wymagały sporych nakładów cierpliwości i chęci do życia. Trochę ich autor poturbował, ale najważniejsze było to, że znaleźli w sobie siłę do przeżywania kolejnych dni.

Kolejny plus Wojciech Czernek ma u mnie za to, że nie zrobił z tej książki jednej długiej sceny erotycznej, a pokazał coś pięknęgo - siłę poezji, która uzdrawia, niesie w przestworza. Kinga i Janek założyli "klub" - ,,Lot Ikara", na którego spotkania mógł przyjść każdy, oczywiście ze szkoły. To właśnie jego spotkania dawały siłę i wzmacniały wielu bohaterów, nie tylko Kingę i Janka.

W ,,Locie Ikara" został przedstawiony ciężar tajemnic, które niszczą wszystko, nawet to na co człowiek najdłużej pracował, odbierają nie tylko radość życia, ale także chęć do robienia czegokolwiek, a pociągają w złą stronę.

,,Był to ogień, nad którym nie mogli zapanować."

Oczywiście w tej książce pojawiły się także sceny erotyczne, jednak nie stanowiły one całej książki. Ogromną rolę odegrały emocje, które chyba najbardziej mnie zafascynowały.

W większości książek, które przeczytałam i  w których pojawiały się elementy relacji uczeń-nauczyciel zabrakło mi dreszczyku emocji, który stanowiła próba przyłapania. Tutaj tego było całkiem sporo, co okazało się ciekawe. Nie było to tylko czcze gadanie, ale coś, z czego mogły powstać poważne konsekwencje.

Jednak miałam wrażenie, że na sam koniec dwie postacie zostały nie do końca dopracowane, zbyt powierzchownie ich zachowanie zostało przedstawione ich zachowanie na ostatnich stronach, za mało ich było. Tak jakby sytuacje związane z nimi działy się od pstryknięcia palcem.

Zakończenie tej książki jest otwarte, podobnie jak zakończenie ulubionej powieści Kingi - ,,Lalki" Prusa, której cytatem Wojciech Czernek rozpoczyna ,,Lot Ikara".

Ogólnie powieść wypadła fajnie, może książka nie była tak długa, jak inne o tej samej tematyce, ale przez to się nie dłużyła i niosła o wiele ciekawsze przesłanie. Jestem pewna, że w przyszłości sięgnę po kolejną powieść Wojciecha Czernka, a Was zachęcam do przeczytania nie tylko ,,Lotu Ikara", ale także debiutu autora - ,,Amour Fou".


,,Będziemy Ikara w momencie jego lotu, nie upadku. Spotykając się, będziemy frunąć ku wolności, zostawimy więzienie, jakim jest codzienność, w tyle, na dole. Oddalamy się i poświęcamy temu, co da nam radość i uniesienie . I wiarę w lepszy czas."

Za możliwość przeczytania ,,Lotu Ikara" dziękuję autorowi oraz wydawnictwu:




2 komentarze: