Polecany post

Remigiusz Mróz ,,Ekspozycja"

Tytuł: ,,Ekspozycja" Autor: Remigiusz Mróz Wydawnictwo: Filia Liczba stron: 480 Data wydania: 12.08.2015 r. Czasami ludzie są ki...

piątek, 11 listopada 2016

Śmieszny piątek z funcentre.pl #2

Tak jak obiecałam. Dzisiaj piątek, więc zjawiam się z dowcipami z funcentre.pl

Kawał nr 2236:
,,W kościele Franek zaczepił w drzwiach księdza:
- Czy to w porządku, jeśli jedna osoba czerpie korzyść z pomyłki drugiej?
- Oczywiście, że nie!
- W takim razie - powiedział młody człowiek - chciałbym, żeby ksiądz rozważył zwrócenie mi pięciuset złotych, które zapłaciłem za ślub w lipcu."

Kawał nr 2415:
,,Do kawiarni na Starym Mieście wpada odrobinę podchmielony facet, zamawia buteleczkę szampana i wrzeszczy na całe gardło:
- Szczęśliwego Nowego Roku!
- Zwariował pan? - ucisza go barman. - Teraz, w połowie lutego składa pan wszystkim życzenia noworoczne?
- O rany! - mówi w zadumie facet. - A to się moja żona wścieknie. Jeszcze nigdy nie wracałem tak późno z przyjęcia sylwestrowego."

Kawał nr 315:
,,Nowy ksiądz był spięty, bo miał prowadzić swoją pierwszą mszę w parafii. Postanowił dodać do święconej wody kilka kropelek wódki, żeby się rozluźnić, i tak się stało. Czuł się wspaniale. Gdy po mszy wrócił do pokoju znalazł list:
„Drogi Bracie, następnym razem dodaj kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki. A teraz słuchaj i zapamiętaj:
– Msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut;
– Jest 10 przykazań, a nie 12;
– Jest 12 apostołów, a nie 10;
– Krzyż trzeba nazwać po imieniu, a nie »to duże T«;
– Na krzyżu jest Jezus, a nie Che Guevara;
– Jezusa ukrzyżowali, a nie zaj*bali i to Żydzi, a nie Indianie;
– Nie wolno na Judasza mówić ten sku*wysyn;
– Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pi*du;
– Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić pociąg to przesada;
– Opłatki są dla wiernych, a nie jako deser do wina;
– Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą, a nie ku*wą;
– Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla;
– Na początku mówi się "niech będzie pochwalony", a nie "ku*wa mać";
– A na koniec mówi się "Bóg zapłać", a nie "ciao";
– Po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy;
– Ten obok w "czerwonej sukni", to nie był transwestyta. To byłem ja, biskup.
Amen!"

Kawał nr 1117:
,,Po czym poznać, że Komorowski zaraz walnie głupotę? ... Po tym że otwiera usta."

Kawał nr 1422:
,,Miesiąc przed egzaminami. Pan Bóg do św. Piotra:
- Pójdź, zobacz co robią studenci!
Św. Piotr wraca i zdaje relacje:
- Medyk kuje, uniwerek imprezuje a polibuda chleje.
Tydzień przed egzaminami, Bóg znowu wysłał Św. Piotra na zwiady. Św. Piotr po powrocie:
- Medyk kuje, uniwerek kuje, a polibuda chleje.
W noc przed egzaminami, Bóg ostatni raz wysyła Św. Piotra na zwiady. Św. Piotr zdaje relacje:
- Medyk kuje, uniwerek, kuje, a polibuda się modli.
A Bóg:
- I ci zdadzą!"




Wszystkie kawały pochodzą ze strony funcentre.pl




,,Zemsta ubiera się u Prady" Lauren Weisberger

Kontynuacja hitu ,,Diabeł ubiera się u Prady". Od zrezygnowania Andy ze stanowiska asystentki u Mirandy mija 10 lat. Wszystko się zmieniło. Cały świat Andrei się rozsypał. Andy nie była już z Aleksem, Lily się wyprowadziła, jej rodzice się rozwiedli. W ciągu tych dziesięciu lat dużo się zmieniło. Andy zaprzyjaźniła się z Emily na kursie gotowania ,,To była długa, mroźna zima. Długa, mroźna i samotna. Dlatego Andy zrobiła to, co prędzej czy później robi każda mieszkanka Nowego Jorku podczas pierwszych dziesięciu lat spędzonych w mieście: zapisała się na kurs gotowania dla opornych: "Jak ugotować wodę", razem założyły magazyn ślubny ,,Plunge" , dzięki niej poznała swojego męża. Na początku kursu Andy i Emily ze sobą nie rozmawiały, jednak pod koniec zaczęły ze sobą rozmawiać, razem go opuściły. Po 7 latach przyjaźni Emily wpadła na pomysł założenia własnego magazynu ślubnego. Przy poszukiwaniu inwestorów Andy poznała Maxa. Po trzech latach zamierzali się pobrać. W dniu ślubu znajduje u Maxa w pokoju list od jego matki, w którym znajduje niepokojące informacje od jego matki. Andrea z trudem bierze z nim ślub, ale go kocha. Po tygodniu Andy przestała się odzywać do swojego męża. Sprawa listu nadal  ją niepokoi. Gdy Max dowiaduje się o ciąży żony,  godzą się. ,,Plunge" odnosi sukcesy wydawnicze czym zwraca uwagę Mirandy, która chce kupić magazyn za kosmiczną kwotę. Emily jest za, Max, który ma swoje udziały również jest za. Tylko Andy jest przeciw. Traktuje ,,Plunge" jak swoje własne dziecko. Razem ze swoją przyjaciółką postanawiają odłożyć decyzję do narodzin dziecka Maxa i Andy. Po porodzie świeżo upieczona mama rzadko pojawia się w redakcji, a tym bardziej nie chce słyszeć o sprzedaży magazynu. Chodzi na spotkania młodych mam. Max coraz bardziej nalega, aby zgodziła się na sprzedaż. Po powrocie do pracy wraz z Emily spotyka się z Mirandą, która udaje miłą, a w rzeczywistości zależy jej tylko na magazynie.  Andy nigdy nie pozwoli go sprzedać... ale czy w pełni może zaufać swoim bliskim?

I oczywiście facebook:https://www.facebook.com/Zapiski-Isi-186967345042783/?ref=aymt_homepage_panel


czwartek, 10 listopada 2016

,,Diabeł ubiera się u Prady" Lauren Weisberger

Czy kiedykolwiek byliście w stanie nadmiernego wyczerpani? Jeśli tak, to jesteście jak Andrea Sachs. Dziewczyna z prowincji, która mieszka na kanapie u swojej przyjaciółki Lily przechodzi chwilowo kryzys. Chce pracować w gazecie ,,New Yorker", lecz nie ma wystarczającego doświadczenia. Za namową przyjaciółki i chłopaka Alexa Andy rozsyła swoje CV różnym gazetom. Nieoczekiwanie jest poproszona na rozmowę kwalifikacyjną w magazynie modowym ,,Runway". Na spotkanie w tak prestiżowej firmie przychodzi nie przygotowana. Albowiem jest to magazyn podążający za najnowszymi trendami. Andrea nie potrafi rozróżnić nawet podstawowych marek ubrań. Zna wszystkich redaktorów wielu magazynów, wszystkich oprócz pracowników ,,Runway". Nawet nie ma pojęcia o ich szefowej- Mirandzie Priestly. Bogini mody nie wydaje się zachwycona Andreą, lecz z braku czasu na poszukiwanie nowej asystentki dziewczyna dostaje pracę, za którą dałoby się zabić miliony dziewcząt. Do świata magazynu Andy wprowadza starsza asystentka Mirandy - Emily. Nowe miejsce pracy dziewczyny wypełniają ludzie przeraźliwie chudzi i piękni, a także od stóp do głów ubrani w same markowe ciuchy. W pierwszym miesiącu Andy się poszczęściło - Miranda wyjechała na swoje coroczne wakacje, przez ten czas dziewczyna ma czas zadomowić się w redakcji, przyjąć instrukcje dotyczące pracy od Emily. Mimo braku szefowej Andy i jej nauczycielka nowego zawodu mają dużo pracy, Miranda nie daje im spokoju mimo że jest za granicą to cały czas ma jakieś ważne sprawy dla swoich asystentek. Andy ledwo co żyje, ma mało czasu dla rodziny, Lily i Alexa. A to dopiero początek, jednak co chwilę musi sobie przypominać, że "po roku pracy u Mirandy będzie mogła pracować gdzie tylko chce" i "miliony dziewczyn dałoby się pokroić za tę pracę". Gdy tylko szefowa "z piekła rodem" wraca Andy jest co raz gorzej musi wykonywać wiele rzeczy jednocześnie, ubierać się u znanych marek- w czym pomagają jej koledzy z działu modowego. Lily i Alex mogą się pogodzić z tym, że Andy nie ma dla nich czasu: ,,Andy, ta praca nie jest już tylko pracą, na wypadek, gdyby to uszło twojej uwagi, wchłonęła całe twoje życie!"
Czy Andy przetrwa rok u Mirandy? Czy nie zaprzepaści swoich relacji z rodziną, Lily i Aleksem? A może wydarzy się coś kompletnie niespodziewanego i odmieni to Andy?
Koniecznie sami przeczytajcie :)
I... jak zwykle zapraszam was na mojego facebook'a: https://www.facebook.com/Zapiski-Isi-186967345042783/

wtorek, 8 listopada 2016

,,Hobbit" J.R.R. Tolkien

,,Hobbit" jest słynny z książek, filmów czy choćby gier. Wiele osób o nim słyszało... lecz czy wszyscy?
Dla tych co nie słyszeli Hobbici są – czy może byli – małymi ludźmi, mniejszymi od krasnoludów – różnią się też od nich tym, że nie noszą brody – lecz znacznie większymi od liliputów. (...) Hobbici są skłonni do tycia, zwłaszcza w pasie: miewają wypięte brzuchy; ubierają się kolorowo (najchętniej zielono i żółto); nie używają obuwia, ponieważ stopy ich z przyrodzenia opatrzone są twardą podeszwą i porośnięte bujnym, ciemnym, brunatnym włosem, podobnie jak głowa (zwykle kędzierzawa); mają długie, zręczne, smagłe palce i poczciwe twarze, a śmieją się dużo, basowo i serdecznie (szczególnie po obiedzie, który – w miarę możności – jadają dwa razy dziennie)”.
J.R.R. Tolkien zabiera nas w zwykły świat Bilbo Bagginsa - wspaniałego hobbita. Jego przodkowie z rodziny Tuków miewali niezwykłe przygody,  znikali na długie lata. Zaś Bagginsowie byli najspokojniejszymi hobbitami jakich można było spotkać, cieszyli się sporym szacunkiem sąsiadów. Bilbo był jak jego przodkowie ze strony ojca. Dopóki pewnego dnia przed jego norą ziemną nie pojawił się słynny czarodziej, Gandalf, który zaproponował mu niezwykłą podróż. Nasz mały przyjaciel, gdy tylko o tym usłyszał chciał się pozbyć nie proszonego gościa, lecz w pośpiechu zaprosił go na herbatkę następnego dnia. Gdy nasz czarodziej długo się nie pojawiał Bilbo zaczął się radować. Nigdy nie należy cieszyć się za wcześnie. Do domu Bilba zaczęli napływać niespotykani goście-krasnale, a także Gandalf. Jak się później okazało nasz czarodziej zaproponował Bagginsowi wyprawę po utracone skarby krasnoludów, których pilnuje smok Smaug na Smoczej Górze. Hobbit nie czuje się swobodnie przy swoich niecodziennych gościach, jest wręcz na nich zły za bałagan w domu. Jest niezdecydowany z jednej strony jest bardzo spokojny, lubi swoje monotonne życie, zaś z drugiej jakiś wewnętrzny głos mu podpowiada, aby wyruszył na wyprawę w roli włamywacza. Po dłuższym wahaniu zgadza się z nimi wyruszyć. Już pierwszego dnia wyprawy Bilbo narzeka na brak chusteczek do nosa. Na naszego bohatera czeka wspaniała przygoda. Po mimo jego negatywnego nastawienia do wyprawy, będzie ją wspominał przez całe życie.
Książka jest wspaniała ukazuje nam przyjaźń, która może nie od początku wydaje się nią być, ale małymi kroczkami coraz bardziej się rozwija. 



Czekamy, Gandalfie ;)


O nowych postach dowiecie się z facebook'a: https://www.facebook.com/Zapiski-Isi-186967345042783/?ref=aymt_homepage_panel






sobota, 5 listopada 2016

,,Świat do góry nogami" Beata Ostrowicka

Opowieść o Aleksandrze. Ola ma 16 lat i niedawno zmarła jej mama. Nie może sobie poradzić z jej brakiem. Wszystko jest na jej głowie sprzątanie, prasowanie, gotowanie, opieka nad młodszym rodzeństwem i ojcem. Dosyć często opuszcza lekcje, zaprzestała się uczyć i spotykać ze znajomymi.... Ale jak żyć bez najważniejszej osoby w swoim życiu? Jak wytrwać ze zbuntowaną siostrą w jednym pokoju? Jak opiekować się małym chłopcem? Jak zadbać o ład i skład w domu?
Czy urodzinowa impreza Majki, najlepszej przyjaciółki Oli odmieni coś w jej życiu? Ale na dobre, czy na złe? I jaką rolę odegra w tym jej mały braciszek?
Koniecznie przeczytajcie i sprawdźcie sami. Osobiście nie mogłam się przekonać do przeczytania tej książki, ale pewnego dnia przy kolacji usiadłam z nią i nie mogłam się od niej oderwać, przez co myślałam, że nie napiszę sprawdzianu z rosyjskiego, na który dzięki tej książce się nic nie uczyłam. Na szczęście sprawdzianu po długiej obecności nauczycielki nie miałam i nie będę miała ;D




Zapraszam na facebook'a: https://www.facebook.com/Zapiski-Isi-186967345042783/?hc_ref=NEWSFEED&fref=nf

piątek, 4 listopada 2016

Śmieszny piątek z funcentre.pl #1

W przedostatniej notce pisałam, że chciałabym zmienić troszkę tematykę bloga. Jednak nie chcę rezygnować z recenzji, które mi jeszcze niespecjalnie wychodzą. Więc zatroszczę się o dobry humor czytelników moich postów.W każdy piątek na tym blogu będzie można się pośmiać czytając kawały z funcentre.pl. Co tydzień będę losowała 5 kawałów. Zaczynamy!

Kawał nr 1086:
,,Tusk i Obama spotkali Pana Boga. Są ciekawi jak będzie wyglądała przyszłość.
- Za ile lat w USA będzie kryzys ekonomiczny? – pyta Obama.
- Za 20 lat.
- To już nie za mojej kadencji - stwierdza Obama.
- Kiedy w Polsce będzie dobrobyt? - pyta Tusk.
- A to już nie za mojej kadencji - odpowiada Pan Bóg."

Kawał nr 2251:
,,Spotykają się dwie koleżanki, jedna do drugiej mówi: 
- Wiesz co, jestem załamana moja przyjaciółka nie chce się ze mną przyjaźnić. 
- Dlaczego? 
- Bo powiedziała, że jestem idiotką i robię wstyd. 
- Dlaczego? 
- Bo byłyśmy w kościele i ksiądz kazał przekazać znak pokoju 
- No i? 
- I do każdego kto podał mi rękę mówiłam miło cię poznać."

Kawał nr 1458:
,,Pewnego dnia szef dużego biura zauważył nowego pracownika.
Kazał mu przyjść do swego pokoju.
-Jak się nazywasz?
-Jurek - odparł nowy.
Szef się skrzywił:
-Słuchaj, nie dociekam, gdzie wcześniej pracowałeś i w jakiej atmosferze, ale ja nie zwracam się do nikogo w mojej firmie po imieniu.
To rodzi poufałość i może zniszczyć mój autorytet.
Zwracam się do pracowników tylko po nazwisku, np. Kowalski, Malinowski.
Jeśli wszystko jasne, to jakie jest twoje nazwisko?
-Kochany - westchnął nowy. - Nazywam się Jerzy Kochany.
-Dobra, Jurek, omówmy następną sprawę..."

Kawał nr 366:
,,Przychodzi baba do lekarza z nogą w gipsie i lekarz sie
pyta:
- Co Pani w tą nogę jest?
- Kopnął mnie prąd.
- A Pani co zrobiła ?
- Oddałam mu."

Kawał nr 319:
,,Ranek w akademiku. 
Student pierwszego roku mówi: 
- Chodźmy na zajęcia, bo się spóźnimy! 
Student drugiego roku na to: 
- E, pośpijmy jeszcze. 
Student trzeciego roku: 
- Może skoczmy na piwo? 
Student czwartego roku: 
- Może od razu na wódkę? 
Jako, że nie mogli się dogadać, udali się do studenta piątego roku, by ich rozsądził. 
Ten zarządził: 
- Rzućmy monetą. Jak wypadnie orzeł, pijemy wódkę, jak reszka - idziemy na piwo, jak stanie na kancie - śpimy dalej, jak zawiśnie w powietrzu - idziemy na zajęcia."


Wszystkie kawały pochodzą ze strony funcentre.pl

,,Złodziejka książek" Marcus Zusak

Powieść umieszczona w czasach hitlerowskich, której narratorem jest Śmierć. Opowiadająca o dziesięcioletniej Liesel, która zostaje oddana rodzinie zastępczej w Monachium. Bohaterka żyjąca w czasach wojny musi się zmierzyć z przykrymi doświadczeniami m.in. śmiercią bliskiej osoby, nauką czytania, niepowodzeniem w szkole, a także rychłym zagrożeniem życia... Ale jej życiu nadają sens wspaniali przybrani rodzice, doskonali przyjaciele, kradzieże i oczywiście książki.
Wspaniała książka, wzruszająca.
,,Tej książki się nie zapomina, tę książkę się pamięta i chowa głęboko w sercu."
Marcus Zusak  
Dziękuję <3