Polecany post

Remigiusz Mróz ,,Ekspozycja"

Tytuł: ,,Ekspozycja" Autor: Remigiusz Mróz Wydawnictwo: Filia Liczba stron: 480 Data wydania: 12.08.2015 r. Czasami ludzie są ki...

sobota, 15 lipca 2017

Donna Ford ,,Pasierbica"

Sięgając po Pasierbicę nie widziałam konkretnego powodu. Po przeczytaniu tekstu na tylnej okładce myślałam, że to będzie masakra, jedna wielka tragedia, książka za ciężka na moje barki. Jednak, jednak, zobaczycie czytając moje dalsze słowa.

O aktorce nie powiem wam dużo, właściwie jest o niej cała książka. Donna opowiada o swoim dzieciństwie pełnym tragedii. Obecnie jest w stabilnej sytuacji psychicznej, ma stałego partnera i dzieci.

Ale teraz czas opowiedzieć jak to się wszystko zaczęło i powrócić do tej smutnej powieści.


Donna Ford opisuje swoją własną bardzo nieszczęśliwą historię, opowiada o swoim smutnym i ciężkim dzieciństwie.
Pozostawiona przez matkę wraz ze swoim rodzeństwem przyrodnim ojcu, który musi spłacać długi swojej dawnej opieki. Jednak czy mężczyzna jest jednocześnie pracować i opiekować się dziećmi? Niestety nie i z tego powodu mężczyzna zatrudnia opiekunkę.
Wynagradzając pracę zatrudnionej osoby ponosi jeszcze większe koszta przez co nie wyrabia. Nie mógł jednocześnie pracować, opiekować się dziećmi i zatrudniać opiekunki. Więc dzieci trafiły do pogotowania ratunkowego.
 Dla ojca priorytetem było odzyskanie swojej biologicznej córki, a nie dzieci innych mężczyzn. Wiele na to pracował, przyznano jemu i jego nowej żonie mieszkanie.
Gdy już mieli odpowiednie warunki Donna mogła do nich wrócić. Od razu po powrocie rozpoczął się koszmar.
 Okazało się, że macocha Donny to jej dawna opiekunka. Od tego momenty zaczynają się schody.
Donna pomimo, że była małą dziewczynką musiała sprzątać. Powiecie: ,,Sprzątanie! Pff! Kto nie sprzątał?". Lecz to nie było sprzątanie dla dziecka, tylko obowiązki dla dorosłych.
,,Nie chciałam być niegrzeczna, chciałam być dobra; nie wiedziałam jednak, na czym polegają moje przewinienia."
 Mała Donna była prześladowana, stosowano na niej kary cielesne, przydzielano jej bardzo małe porcje jedzenia, albo wcale jej nie pozwalano jeść.
,,Każde dziecko ma prawo do miłości, troski, szacunku i edukacji. Nie przemocy, bicia, głodu czy przedmiotowego traktowania."


To dopiero mały kawałek jej historii. Jednak szkoda o tym mówić. Nie jest to szczęśliwa historia. Nie wiem czy dzisiaj bylibyśmy zdolni przeżyć to sami. Jest to dosyć ciężka historia ukazuje przemoc wobec małej dziewczynki.

Dzisiaj was proszę abyśmy zastanowili się jak się zachowujemy. Przez nas drugi człowiek może dużo wycierpieć. Więc zwracajmy uwagę na nasze postępowanie!



Będzie mi miło jeśli pozostawicie po sobie jakiś ślad :)

Zapraszam na fb--->
https://www.facebook.com/Zapiski-Isi-186967345042783/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz